Niechciany naszyjnik Wenus

Już od wczesnej młodości nieświadomie „pracujemy” na swoje zmarszczki na szyi. Nieprawidłowa postawa ciała, tendencja do garbienia się i chodzenia z opuszczoną głową powoduje powstawanie i pogłębianie się poziomych bruzd na szyi. Nie służy nam również spanie na wysokiej poduszce, bo sprzyja tworzeniu się drugiego podbródka.

Skóra na szyi jest wyjątkowo cienka, prawie pozbawiona gruczołów łojowych i słabo umięśniona. Nic dodać, nic ująć. Te trzy czynniki sprzyjają szybkiemu wiotczeniu skóry i  powodują, że nie jest ona  odporna na bodźce zewnętrzne takie jak słońce, zimny wiatr czy suche powietrze.

Niechciane zmiany na tym delikatnym fragmencie skóry potęgowane są także przez następujące czynniki: predyspozycje genetyczne, klimatyzację, papierosy, picie niewystarczającej ilości wody lub gwałtowne odchudzanie się. Główne problemy z szyją to:
„naszyjnik Wenus” i drugi podbródek.

Wdzięcznym mianem „naszyjnika Wenus” określa się poziome bruzdy, które pojawiają się na szyi po 25 roku życia.
Są rezultatem utrzymywania nieprawidłowej postawy ciała przy istniejących skłonnościach genetycznych. Zwykle zauważamy je dopiero wtedy, kiedy wyraźnie odcinają się na szyi.

Z kolei drugi podbródek to miejscowy nadmiar tkanki tłuszczowej gromadzący się w okolicy podbródka, albo zwiotczenie skóry w tym miejscu spowodowane nagłym spadkiem wagi.

Na szczęście żyjemy w takich czasach, że nie musimy biernie poddawać się szybszemu procesowi starzenia. Niech twoje codzienne zabiegi pielęgnacyjne nie kończą się na linii brody. Do trzydziestki możesz stosować te same preparaty co do twarzy, później sięgnij po specjalne dermokosmetyki do szyi i dekoltu, bogatsze w regenerujące składniki.Pamiętaj, że ważniejsze od tego, co aplikujesz na skórę szyi jest sposób, w jaki to robisz.
Fatalny błąd sprzyjający powstawaniu zmarszczek to nakładanie kremu w kierunku od brody do dekoltu. Jeżeli tak robisz, postaraj się wykorzenić ten zwyczaj. Zawsze wklepuj preparat pielegmacyjny w kierunku przeciwnym do działania siły grawitacji. Szyja uwielbia kilkuminutowe masaże poprzez delikatne głaskanie i oklepywanie. Takie masaże są zastrzykiem energetycznym stymulującym skórę do odnowy.

Trzymaj się prosto i wzmacniaj mięśnie karku oraz szyi poprzez odpowiednie ćwiczenia. Dobrym zabiegiem jest codzienne polewanie szyi zimną wodą.Poprawia ukrwienie i ujędrnia skórę. Dzięki tym prostym zabiegom zapobiegniesz również tzw. drugiemu podbródkowi.

Po trzydziestym piątym roku życia pielęgnacja domowa może jednak nie wystarczać. Jeżeli widzimy, że mimo codziennego kremowania skóra na szyi jest sucha, szorstka i ma tendencję do wiotczenia, warto sięgnąć po zabiegi, które oferuje nam medycyna estetyczna.

Na podstawie mojej wieloletniej praktyki mogę stwierdzić że w odmładzaniu szyi  najlepsze efekty daje  mezoterapia igłowa oraz radiofrekwencja termiczna.
Radiofrekwencja termiczna to metoda rewitalizacji skóry falami o częstotliwości zbliżonej do fal radiowych. Energia tych fal stymuluje skórę do produkcji kolagenu. Zabieg wykonywany jest na specjalnym kremie , co dodatkowo poprawia nawilżenie skóry.

Żeby uzyskać widoczne efekty, trzeba wykonać serię składającą się z sześciu zabiegów. ID-10084150

Reklamy

One thought on “Niechciany naszyjnik Wenus

  1. jejku, zawsze zapominam o tej części ciała… pókim młoda to nie przykładam do tego wagi. czas zacząć! świetny post, dzięki! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s